| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Gdziezjesc.info Mistrz nad mistrzami

Dołączył: 25 Lis 2007 Posty: 2929
|
Wysłany: Pon Maj 09, 2011 5:51 am Temat postu: MYLOS (tavern & wine bar) |
|
|
Adres:
Al. KEN 60, budynek Multikina 02-777 Warszawa
Opis: Witamy Państwa w greckiej tawernie Mylos.W naszej tawernie przypominamy Państwu smaki tak dobrze znane z letniego urlopu na wyspach Ellady.Tzatziki, souvlaki, dobrze przyprawiana jagnięcina, owoce morza i oczywiście zimna Retsina i Ouzo. Wszystko to w atmosferze greckiej tawerny i greckiej muzyki. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Google Sponsor

|
Wysłany: Pon Maj 09, 2011 5:51 am Temat postu: Przerwa na reklamę |
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mylos Gość
|
Wysłany: Pią Wrz 30, 2011 2:38 pm Temat postu: Kleftiko – aromatyczna sakiewka z tradycją. |
|
|
Kuchnia grecka zdaniem smakoszy zalicza się do najlepszych kuchni świata. Zawdzięczamy to słońcu, ziemi, morzu i tradycjom kulinarnym przekazywanym z pokolenia na pokolenie.
Celebrując greckie tradycje kulinarne szef kuchni restauracji Mylos, Nikolaos Vasileiadis - rodowity Grek, prezentuje Państwu danie „kleftiko”, którego historia sięga pierwszej połowy dziewiętnastego wieku, czasów panowania Imperium Otomańskiego w Grecji.
Grecy prowadzili wówczas walkę o niepodległość, próbując się uwolnić spod tureckiej niewoli, tworzyli grupy partyzantów, które walczyły i ukrywały się w górach Peloponezu . Kiedy zdobyli do jedzenia jagnię, nie mogli upiec go na otwartym ogniu z obawy przed dymem, który wskazałby miejsce kryjówki. Partyzanci wymyślili więc danie którego przygotowywanie nie zdradziłoby ich obecności, danie pieczone na żarzącym się węglu w wykopanych w ziemi jamach. Mięso owijano w liście i zakopywano na wiele godzin. Gdy partyzanci wracali po walkach, czekał już na nich pełnowartościowy, pożywny i pyszny posiłek.
Nazwa dania pochodzi od słowa "kleftes" - rozbójnicy, partyzanci którym określano wyjętych spod prawa wolnych Greków.
Danie kleftiko jest tradycyjną potrawą grecką serwowaną w najlepszych tawernach greckich. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mylos Gość
|
Wysłany: Sro Sty 25, 2012 7:33 am Temat postu: Kolebka cywilizacji po sezonie |
|
|
Warto wybrać się do Grecji poza sezonem. Zwiedzić Akropol bez kolejki, albo zjechać na nartach z Parnasu - góry greckich bogów.
Sezon turystyczny trwa od kwietnia do października, a w szczycie tj. w lipcu i sierpniu tłumy turystów przewyższają liczebnością rodowitych mieszkańców Grecji. Przebywający w Polsce Grek - Nikolaos Vasileiadis, szef kuchni restauracji Mylos podpowiada, że do Grecji warto wybrać się nie tylko latem, ale także zimą. W środkowej i południowej części kraju zima jest łagodna, średnia temperatura to 10-12 stopni. Na północy, w wyższych partiach gór śnieg zalega od listopada do kwietnia. Grecja, pomimo tego że jest krajem górzystym, z nartami nam się nie kojarzy, jest jednak idealnym miejscem do uprawiania sportów zimowych. Tym bardziej, że ceny są tam znacznie niższe niż w alpejskich kurortach. Na Północy kraju, aż do zatoki Patry rozciągają się góry Pindos. Na południu w górach Peloponez istnieje kilkanaście ośrodków narciarskich.
Najlepszy ośrodek narciarski znajduje się na Parnasie, górze w pobliżu Delf, która uważana była za siedzibę Apollina. Można tam łatwo dojechać z Aten autobusem. Pierwszy ośrodek narciarski powstał w Grecji w 1954 roku, w Seli Vermio. Ale dopiero w latach 90. XX wieku Grecy uznali, że warto inwestować w ten sport i zaczęli budować kolejne ośrodki. Obecnie jest ich ok. 20 i korzysta z nich 250 tys. osób rocznie.
Zimą można także wybrać się na zwiedzanie Aten, bilet lotniczy w promocji kosztuje ok. 400 zł, a hotele poza sezonem często oferują zniżki.
Obowiązkowy program zwiedzania obejmuje: Wzgórze Akropol zwieńczone ruinami Partenonu, które przyciąga rocznie 3 mln. turystów. Narodowe Muzeum Archeologiczne, zaliczane do najbogatszych na świecie, gdzie zobaczyć można mykeńskie złoto, rzeźby, ceramikę i biżuterię. Agorę czyli rynek, która od początku VI w. p.n.e była miejscem zgromadzeń mieszkańców, ośrodkiem życia politycznego i gospodarczego. Tam w 399 r. p. n.e. odbył się proces Sokratesa i jego egzekucja. Oraz Plaka - najstarsza zamieszkana dzielnica Aten i historyczne centrum miasta, słynące z antykwariatów, tawern i barów.
Wytrwały turysta odwiedzi także Monastiraki - starą dzielnicę, która w czasach tureckich stanowiła centrum Aten oraz Muzeum Sztuki Cykladzkiej, w którym najstarsze dzieła sztuki pochodzą sprzed ok. 5 tys. lat.
Wybierając miejsce na posiłek warto zboczyć z turystycznego szlaku i znaleźć tawernę, w której stołują się mieszkańcy miasta. Szef kuchni warszawskiej restauracji Mylos, Nikolaos Vasileiadis, podkreśla, że - najważniejsze jest, by było dobre wino, smaczne jedzenie, nawet na papierowych talerzach, ale w dobrym towarzystwie. Jedzenie to przecież nie tylko zaspokojenie głodu. To przede wszystkim spotkania z bliskimi, próbowanie nowych smaków, dzielenie się wrażeniami z mijającego dnia, niekończące się dyskusje. I dlatego właśnie warto pojechać do Grecji. Nawet po sezonie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|